PolskiEnglish
Creditreform Polska w Google+
Strona Główna |Impressum |Kariera tel.:(+48) 22 440 15 00
creditreform@creditreform.pl
Creditreform Polska Sp. z o.o.
Kontakt 08:00 - 16:00

22 440 15 00

creditreform@creditreform.pl

Czego możemy uczyć się od Niemców?

Nasz zachodni sąsiad świetnie się odnalazł w erze postępującej globalizacji gospodarki, mimo że niemiecka branża przemysłowa jest raczej konserwatywna, by nie rzec anachroniczna. Jak to się mu właściwie udało?

niemcywww-jpgPamiętają Państwo określenie „chory człowiek Europy”? Jeszcze dekadę temu gospodarka niemiecka przeżywała trudne chwile i wydawało się, że w obliczu XXI-wiecznych wyzwań polegnie i się zmarginalizuje. Tymczasem dziś Niemcy święcą prawdziwe triumfy – dość rzec, że w przemyśle zatrudniony jest tam 1 proc. globalnej siły roboczej, który odpowiada za… 10 proc. światowego eksportu. Co jeszcze ciekawsze – tenże eksport generowany jest w olbrzymiej większości przez firmy z sektora MSP. Nasz zachodni sąsiad nie słynie wcale z innowacyjnego przemysłu – próżno szukać w Monachium, Berlinie czy Frankfurcie odpowiedników Google’a czy Microsoftu. Skąd więc ta siła?

Wypada cofnąć się kilkadziesiąt lat wstecz, do zakończenia II wojny światowej. Niemcy musiały zostać zbudowane niemalże od zera, a spore zasługi w tym dziele przypadają Amerykanom, a konkretnie planowi Marschalla. A ponieważ Berlin, dawna stolica, znalazł się radzieckiej strefie okupacyjnej, wszystkie firmy dawniej tam działające, przeniosły swoje siedziby do kilkunastu większych i mniejszych miast. Ta decentralizacja to jedna z przyczyn dzisiejszych sukcesów. A patrząc znów historycznie – pierwsze lata po zjednoczeniu były wyjątkowo trudne, a to doprowadziło do wielkiej reformy Agenda 2010 przygotowanej za Gerharda Schrödera. Nie przyniosła ona byłemu kanclerzowi popularności i w 2005 roku w jego fotelu zasiadła Angela Merkel.

Gospodarka Niemiec pozostaje pod dużym wpływem związków zawodowych, ale charakteryzuje się przy tym dużą świadomością ekonomiczną. Niemcy są w stanie przełknąć niższe pensje, jeżeli te wyrzeczenia zaprocentują w przyszłości. Pewien obserwator tamtego rynku stwierdził nawet, że gospodarka Niemiec nie jest gospodarką akcjonariuszy, tylko gospodarką interesariuszy. I może w tym tkwi właśnie tajemnica.

 

 

 

 

Pan/Pani
Firma:
Imię:
Nazwisko:
Adres e-mail:
*
Współpracujemy z

Federation of Business Information Service

Monitor Urzędowy