PolskiEnglish
Strona Główna |Impressum |Kariera tel.:(+48) 22 440 15 00
creditreform@creditreform.pl
Creditreform Polska Sp. z o.o.
Kontakt 08:00 - 16:00

22 440 15 00

creditreform@creditreform.pl

Nadmierne zadłużenie w Niemczech – czy kryzys jeszcze nie nadszedł?

W Niemczech czwarty raz z rzędu spadła liczba nadmiernie zadłużonych konsumentów. W obliczu kryzysów tej dekady - od pandemii po kryzys energetyczny, a także w obliczu wywołanej przez nie inflacji, dane te są pewnym zaskoczeniem skłaniającym do wykonania pogłębionej analizy.

Według stanu na 1 października 2022 r. w Niemczech było 5,88 mln osób nadmiernie zadłużonych. W ostatnim roku przed kryzysem (2019) dotkniętych było jeszcze 6,92 mln osób. Nastąpił zatem spadek wskaźnika nadmiernego zadłużenia, który reprezentuje liczbę osób nadmiernie zadłużonych w stosunku do populacji osób dorosłych, który zmniejszył się z poziomu 10,0% do 8,48%.

Firma Creditreform dokonała rozróżnienia kategorii nadmiernego zadłużenie poprzez wprowadzenie podziału na „twarde” i „miękkie”. Kategoria „twarde” nadmierne zadłużenie jest stosowane wobec osób, w stosunku do których istnieje już tytuł prawny uprawniający wierzycieli do dochodzenia swoich roszczeń w drodze np. egzekucji majątku, podczas gdy „miękkie” nadmierne zadłużenie dotyczy niespłaconych faktur, monitów i spraw windykacyjnych.

W przypadku klientów klasyfikowanych do grupy „twardych” odnotowano spadek o 6,1 proc. (219 tys. osób), w przypadku zaś „miękkich” odnotowano spadek o 2,1 proc. Dane te wydają się w dalszym ciągu zaskakujące, zwłaszcza w przypadku udziału osób o nadmiernym zadłużeniu klasyfikowanym do grupy twardych. Zwłaszcza w kontekście danych dotyczących liczby bankructw konsumenckich – do końca roku 2022 będą oni mieli łącznie ponad 80 000 spraw. Istotny spadek udziału osób kwalifikowanych do tej kategorii dłużników może jednak nie wynikać z obecnej sytuacji kryzysowej, lecz ze zmiany procesu prawnego. Okres „dobrego postępowania”, czyli okres, w którym dłużnik musi starać się samodzielnie spłacić kwotę swojego zadłużenia, aby ostatecznie po jego zakończeniu móc skorzystać ze zwolnienia z długów rezydualnych, został obecnie znacznie skrócony. W konsekwencji wiele osób nadmiernie zadłużonych czekało ze złożeniem wniosku o stwierdzenie niewypłacalności i formalnego orzeczenia bankructwa, aby skorzystać ze skrócenia czasu umorzenia wszystkich długów.

Czy lockdown mógł mieć jakieś zalety?

Wyniki analiz Creditreform wskazują, że do przyczyn obserwowanej, spadkowej tendencji zmian w zakresie liczby osób kwalifikowanych do grupy „miękkiego” nadmiernego zadłużenia, mogą należeć ograniczenia konsumpcji związane z wprowadzeniem lockdownu. Zamknięte sklepy i ograniczone możliwości korzystania z oferty sektora usługowego, a także obawa przed dalszym zaostrzeniem sytuacji gospodarczej sprawiły, że obywatele w Niemczech zaoszczędzili ponad 200 miliardów euro. W miarę znoszenia ograniczeń oszczędności te przeznaczano na konsumpcję, ale ostatecznie także wiele nadmiernie zadłużonych osób wykorzystało je na spłatę swoich długów.

Czy to konsumpcja, czy spłata zadłużenia - oszczędności prawdopodobnie zostały już w dużej mierze wykorzystane. W każdym razie pozostające do dyspozycji konsumentów fundusze straciły już na wartości z powodu inflacji. Według wyliczeń instytutu IFO w Monachium, od połowy roku wolumen depozytów bankowych ogółem spadł poniżej wartości, jakiej można było się spodziewać w porównaniu do sytuacji z ostatnich pięciu lat. Upłynnienie przez konsumentów zgromadzonych oszczędności przywróciło gospodarkę Niemiec na właściwe tory. Nie był to niestety zwiastun długoterminowego wzrostu gospodarczego, lecz szybkie i odczuwalne ożywienie.



Cel – utrzymać niskie bezrobocie

Obecna ocena tendencji zmian w większości gospodarek rynkowych w zakresie liczby dłużników czy skumulowanej wartości wierzytelności, jest uzależniona od perspektyw kształtowania się poziomu bezrobocia, które jest dodatnio skorelowane ze zjawiskiem nadmiernego zadłużenia. Wskazują na to dane Federalnego Urzędu Statystycznego, który zbiera informacje na temat głównych przyczyn nadmiernego zadłużenia w centrach doradztwa. Wyniki ankiet jednoznacznie wskazują, że właśnie bezrobocie jest główną przyczyną nadmiernego zadłużenia. Do częstych przyczyn nadmiernego zadłużenia wskazywanych przez respondentów zaliczane są także „długotrwale niskie dochody”. Obecnie, przyczyna ta jest wskazywana dwa razy częściej niż 14 lat temu. Wbrew trendowi obserwowanemu od 2008 r., w ostatnim czasie zmniejszyła się także (o 3 p.p. r/r) częstość wskazań przyczyn o charakterze losowym, jak: choroba, nałóg czy wypadek. Również „nieekonomiczne zarządzanie gospodarstwem domowym” nie jest już tak silnie reprezentowane wśród najważniejszych przyczyn obecnego kryzysu.

Powyższe informacje na temat przyczyn nadmiernego zadłużenia dają do myślenia – w szczególności wskazują, że niska stopa bezrobocia może w pewnym stopniu maskować problem osób pracujących, które nie otrzymują wynagrodzenia pozwalającego im na własne utrzymanie. Jest to istotne zwłaszcza w kontekście kryzysu inflacyjnego, który powoduje, że realna wartość dochodów będzie się dalej obniżać.

Pan/Pani
Firma:
Imię:
Nazwisko:
Adres e-mail:
*
Współpracujemy z

Federation of Business Information Service

Monitor Urzędowy

Polsko-Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa